Dawaj, dawaj nie przestawaj!

•Sierpień 18, 2007 • 10 komentarzy

Tygodnie lecą jak szalone, październik coraz to bliżej a realizacja planów wakacyjnych jak na razie w szczerym polu. Trzeba będzie się sprężyć i podwoić obroty ale niestety brak czasu potrafi być frustrujący. Póki co jestem dobrej myśli “dawaj, dawaj nie przestawaj!
:o ) W środę kolejna sesja :) mam nadzieję, że będę mógł zrobić kilka fotek bo na dzień dzisiejszy to mam wielkie zaległości jeśli chodzi o zdjęcia ( te które chciałbym robić) :?


tak dla odmiany :P


mam nadzieje, że sobie poużywam z pozytywnym finałem… :P
(Karo na pewno nie chcesz ? :o ) )

The beginning of the end

•Czerwiec 8, 2007 • 4 komentarzy

Zerówka z historii sztuki zaliczona na 4.5 mogło by być lepiej gdyby nie jedno potknięcie. No ale tak to już bywa . Sesja zaczyna się 11 czerwca. Zostało  6 z 12  głupotów do zaliczenia, głównie jakieś prace. Upał niemożliwy i kolejny samotny weekend spędzę w dusznym, ciasnym, śmierdzącym bloku ale czego się nie robi dla wcześniejszych zaliczeń i połowy wolnego miesiąca :o ) teraz powinno być już tylko  z górki…

histeria sztuki

•Czerwiec 6, 2007 • 2 komentarzy

Niestety błogie życie studenta się skończyło :( zalatany gdzieś między drukarniami
a szkołą, w końcu przybyłem do domu. Czasu coraz mniej a pracy nie ubywa, dzięki Bogu,
że czwartek jest wolny. Czekają mnie dwa dni kucia histerii sztuki a bonusowo kolokwium
z oświetlenia filmowego cóż za piękne połączenie, następny w kolejce czeka esej z
antropologii kultury, egzam z dźwięku w sztuce audiowizualnej i zapisu obrazu telewizyjnego (blech) niech to się już skończy!
ech :o |

Goya wie co teraz czuję

piramidalny system naukowania…

…oraz rozdwojenie jaźni :P

Fuel

•Czerwiec 2, 2007 • Dodaj komentarz

Ostatnio naszło mnie sentymentalizm :D ciągle odnawiał bym stare rzeczy, tchnął
w nie drugie życie. Marzy mi się stary samochód, bo te nowe nie mają w sobie duszy.
A z drugiej strony korci mnie też wolność, niezależność, nawet samotność ale w
pozytywnym znaczeniu. Kwobojki, wytarte jeansy i czarny mustang 1967 r. wiatr
we włosach, muzyka, kontemplacja z otaczającym mnie światem, wszelkie troski
i smutki mile za mną coraz to dalej i dalej. . . :o )

jakby ktoś się zdecydował :P sesese

CORELacja i muzykowanie

•Maj 13, 2007 • 3 komentarzy

Piękny słoneczny dzionek, leciutki powiew wiatru i wszechobecna, buchająca zieleń.
A ja siedzę przed moniturem i męczę prace na zaliczenie… Stawiam kreseczki i literki myśląc drugą półkulą mózgu o muzyce do etiudy (zdjęcia już w czwartek aaaaa!) wszystko oplecione atmosferą niecierpliwości, skłaniającą do rychłego zakończenia zaliczeń.
Co ja bym dał za czerwiec, za spokojną głowę po sesji i piękne wpisy do indeksu.
Za masę wolnego czasu i czasu spędzonego w pracy bez jakichś przerw na zajęcia szkolne. Za przejściówkę do średniego formatu, który leży i kwiczy o szkło.
Jutro zaś urodziny i zajęcia do 21 bleee :o )

if i could start again…

•Maj 1, 2007 • 10 komentarzy

Ostatnio siedząc samotnie między ścianami mojego
ciasnego pokoju, zacząłem myśleć zarówno o bliskich mi osobach
jak i ogólnie o człowieku. O naszej cierpiącej naturze i o skłonności
do zadawania sobie bólu. A także o bezradności i kruchości naszego
życia, które umyka nam przez palce z dnia na dzień. Czuje się rozdarty
na pół. Targany chwilami radości i smutku, czegoś, co można nazwać
racjonalnym myśleniem i pełną spontanicznością. Wszystko w mojej
głowie jest poprzewracane. Doświadczenia i teraźniejszość nie współgrają
ze sobą, nadzieja i zwątpienie walczą o chwilowe panowanie nad moim
umysłem. Brakuje mi sił, sił którymi chciałbym się podzielić z innymi lecz
nie potrafię znaleźć kompromisu…

 

piękny utwór, piękne słowa, piękna symbolika przekazu.

nadmuchańce

•Kwiecień 23, 2007 • 5 komentarzy

Krocząc rankiem ulicami mojego pięknego, niechcianego miasta
Oglądałem się raz po raz na jakieś bezduszne puste w środku
stworzenia, które swoim debilnym wyrazem pyska czy co tam
mają…

a jakby tak odkręcić zaworek ??? mwahahahaha :o )

czuć się jak ryba w bloku… :D

Aaaa uciekajcie!!!

ciach, ciach…

•Kwiecień 14, 2007 • 9 komentarzy

Weny brak, chęci brak ale na wiosenne porządki czas najwyższy ; )

Outside

•Kwiecień 11, 2007 • 4 komentarzy

Piękny, słoneczny dzień, świat za oknem zielenieje, jednakże ta radość
wiosennego życie nie trafia do mnie. Jedno co widzą moje oczy to jedna
z moich ulubionych fotografii, znana pewnie nie jednej fotograficznej duszy.
Zdjęcie jest adekwatne do mojego obecnego stanu. Czuję się “pożarty” przez
coś z czym nie mam siły walczyć. Tą rzeczą jest zwątpienie. W to co robię,
dokąd zmierzam i co planuje. Nie wiem czym jest to wywołane ale ambicja
pełna “dumy” nie pozwala się z tym pogodzić, równocześnie moja psychika
nie potrafię  z tym wygrać.Tkwiąc w martwym punkcie nie cofając się ani
nie posuwając do przodu szukam bezsilnie wyjścia z sytuacji…

“All the times that I’ve cried,
all this wasted, it’s all inside
And I feel all this pain stuffed it down
It’s back again
and I lie here in bed all alone…”

dziecka dzień z Placebo :)

•Marzec 21, 2007 • 2 komentarzy

Warszawa, Torwar 01.06.2007  Piękna pora, piękny dzień mam nadzieje, że koncert też będzie czymś pięknym. Pozostaje tylko kwestia pieniędzy na bilet i pogmatwanej sesji.
Mam nadzieje, że będzie ona nieco później, albo dużo wcześniej :o )