if i could start again…
Ostatnio siedząc samotnie między ścianami mojego
ciasnego pokoju, zacząłem myśleć zarówno o bliskich mi osobach
jak i ogólnie o człowieku. O naszej cierpiącej naturze i o skłonności
do zadawania sobie bólu. A także o bezradności i kruchości naszego
życia, które umyka nam przez palce z dnia na dzień. Czuje się rozdarty
na pół. Targany chwilami radości i smutku, czegoś, co można nazwać
racjonalnym myśleniem i pełną spontanicznością. Wszystko w mojej
głowie jest poprzewracane. Doświadczenia i teraźniejszość nie współgrają
ze sobą, nadzieja i zwątpienie walczą o chwilowe panowanie nad moim
umysłem. Brakuje mi sił, sił którymi chciałbym się podzielić z innymi lecz
nie potrafię znaleźć kompromisu…
piękny utwór, piękne słowa, piękna symbolika przekazu.

nie było jeszcze razu zebym ogladajac tego nie dostal gesiej skorki
tez mysle o takich rzeczach ostatnio. chujowo strasznie tej wiosny jest.
też tak mam Przem
ale za kunszt operatorski uważam
) genialne poprostu
We`re in this together
Co do wiosny to jakoś chłodno zarówno za oknem jak i w głowie,
niebawem sesja więc nie bezie czasu na zamulanie głowy a potem wakacje.
Mam nadzieję, że wszystko się wszystkim poukłada i będzie OK.
kiedys musi sie poukladac, prawda?
proponuje w przyszłym tygodniu
) a myślę, że wakacje będą takim okresem
Wiosna- to taki jest okres niby rześki, pogodny i zapowiada się, że tryskać będzie energią. A tu burza i rozchwianie. Nowy początek- czyli strata starego porządku. I ja też podobnie do ciebie czuję tą wiosnę. Wydaje mi się, że tracę siebie, że zgubiłam gdzieś swoje miejsce. A kiedy jest mi źle, na nogi stawia mnie “Fragile”. Kiedy słyszę “She shines i the world full of ugliness…” chcę wierzyć, że to o mnie. Że mimo swej kruchości, samotności w tym wielkim świecie i potrzeby dostrzeżenia, jestem ważna i wielka.
O tak “The Fragile” to jest to
)
widze ze nie tylko ja czekam na odezwanie sie wewnetrznego czlowieka. widok wierzcholkow drzew uspokaja…
Odzew, odzewem
najgorsza jest dwoistość naszego gatunku
nie, to jest wlasnie najpieknieksze – nigdy nie wiem czego sie spodziewac.