Fuel
Ostatnio naszło mnie sentymentalizm
ciągle odnawiał bym stare rzeczy, tchnął
w nie drugie życie. Marzy mi się stary samochód, bo te nowe nie mają w sobie duszy.
A z drugiej strony korci mnie też wolność, niezależność, nawet samotność ale w
pozytywnym znaczeniu. Kwobojki, wytarte jeansy i czarny mustang 1967 r. wiatr
we włosach, muzyka, kontemplacja z otaczającym mnie światem, wszelkie troski
i smutki mile za mną coraz to dalej i dalej. . .
)

jakby ktoś się zdecydował
sesese


Dodaj komentarz