histeria sztuki
Niestety błogie życie studenta się skończyło
zalatany gdzieś między drukarniami
a szkołą, w końcu przybyłem do domu. Czasu coraz mniej a pracy nie ubywa, dzięki Bogu,
że czwartek jest wolny. Czekają mnie dwa dni kucia histerii sztuki a bonusowo kolokwium
z oświetlenia filmowego cóż za piękne połączenie, następny w kolejce czeka esej z
antropologii kultury, egzam z dźwięku w sztuce audiowizualnej i zapisu obrazu telewizyjnego (blech) niech to się już skończy!
ech
|

Goya wie co teraz czuję

piramidalny system naukowania…


…oraz rozdwojenie jaźni

Barbarzyńco, cóżeś Ty nieszczęśniku Goyi uczynił !

(
Ja Ci cholero dam photoshopem w Mistrza, no wiesz co !
No, kij z tą robotą, ja robię i robię od piątku a tu non stop przybywa..
ej:P nic nie tykałem w PSie to transfokatorem
a że łapska mi się trzęsą to nie moja wina