The beginning of the end
Zerówka z historii sztuki zaliczona na 4.5 mogło by być lepiej gdyby nie jedno potknięcie. No ale tak to już bywa . Sesja zaczyna się 11 czerwca. Zostało 6 z 12 głupotów do zaliczenia, głównie jakieś prace. Upał niemożliwy i kolejny samotny weekend spędzę w dusznym, ciasnym, śmierdzącym bloku ale czego się nie robi dla wcześniejszych zaliczeń i połowy wolnego miesiąca
) teraz powinno być już tylko z górki…


4,5 i mogłoby być lepiej?
Ja mam 1,5 exzama w plecy i twierdzę, że “póki co nie jest tak źle”
dziś było 5.5 z fot i 4.5 ze sztuki audiowizualnej
“aliczona na 4.5 mogło by być lepiej”
moj wykladowca, dosc mocno utytulowany i przeze mnie ceniony napisal mi w mejlu, ze na wszelkich uczelniach, ktore z jakims artem maja cos wpsolnego ludzie z najwyzszymi ocenami prezwaznie stana sie w przyszlosci swietnymi rzemieslnikami i w sumie tyle z nich bedzie… : ) Wiec nie pitol…
haha
nasza szkoła z artem ma raczej mało wspólnego z resztą
) artystą się bywa a po przygodach z ASP nie zależy mi już
i tak trudno ze sztuki wyżyć